Sokół Ostróda zagra ze Zniczem Biała Piska, beniaminek przyjeżdża po trzy punkty

2018-11-09 10:34:16 (ost. akt: 2018-11-09 10:57:44)

Przed meczem 16. kolejki grupy 1 III ligi ostródzki Sokół i Znicz zajmują ex aequo 6. miejsce. Beniaminek z Białej przyjeżdża w sobotę (10 listopada) na stadion przy ul. 3 Maja i chętnie powtórzyłby osiągnięcie z poprzedniej wizyty w powiecie ostródzkim, kiedy w IV lidze Tęczę Miłomłyn pokonał 2:0.

Przed tygodniem zespół ostródzkiego Sokoła zremisował 2:2 z Legionovią

Przed tygodniem zespół ostródzkiego Sokoła zremisował 2:2 z Legionovią

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Bilans strzelonych i straconych goli 25:21, tyle samo punktów - czyli po 24 - mają w dorobku Sokół i Znicz. Ostródzianie od czterech kolejek niepokonani (zwycięstwo i trzy remisy), a ekipa z Białej Piskiej bez porażki od pięciu spotkań (cztery zwycięstwa i remis). Zatem w sobotę o godz. 18 na stadionie przy ul. 3 Maja szykują się mega emocje. Jednak zanim na murawie rozpocznie się rywalizacja o punkty z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości kibice i piłkarze odśpiewają hymn narodowy. I przypominamy, żeby zaśpiewać: „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy...” Zatem przed sobotnim wieczorem zachęcamy do przypomnienia sobie treści hymnu.

Ale najważniejsza będzie boiskowa rywalizacja o punkty. Gospodarze w przypadku wygranej utrzymają kontakt z prowadzącą piątką. W szeregach Sokoła nie zobaczymy raczej kontuzjowanych Kamila Maternika i Macieja Bąbla. Nie wiadomo też czy wystąpi Tomasz Kowalski i raczej pewna jest absencja Jakuba Paprzyckiego, który podzielił losy odsuniętego do rezerw Mateusza Brozia. Z tym, że Paprzycki według nieoficjalnych informacji wrócił do Szczecina.

Jednak przed sobotnim meczem ostródzianie muszą uważać na beniaminka. Goście prawdopodobnie w Ostródzie zagrają osłabieni brakiem Mateusza Jambrzyckiego i Jacka Dzienisa, ale wybierają się nad Drwęcę w bojowych nastrojach.

- Ponad rok temu byliśmy w pobliskim Miłomłynie, wygraliśmy 2:0 i nie mamy nic przeciwko powtórce z historii – powiedział Ryszard Borkowski, trener Znicza. - Ostatnio ciągle gramy mecze za sześć punktów, wygraliśmy z Pelikanem Łowicz, ograliśmy Olimpię Zambrów i chętnie powtórzymy to w Ostródzie. Wiemy, że czeka nas bardzo trudne zadanie, bo Sokół ma wielu fajnych zawodników. Ale, mimo że uczymy się tej ligi, ostatnio jesteśmy dobrze dysponowani i na stadionie w Ostródzie nie położymy się, powalczymy o komplet punktów.